bestsellery, Książki, książki dla kobiet, nowości

Kobiet historia nieznana

Kim była Michalina Isaakowa albo Jadwiga Toeplitz-Mrozowska? Na pewno większość z nas nie ma pojęcia, że w ogóle istniały, a tym bardziej, dlaczego warto o nich pamiętać. Historia kobiet, zwłaszcza w polskim wydaniu, to prawdziwa terra incognita, ziemia kompletnie nieznana. Wiele ciekawych damskich biografii zaczynamy dopiero teraz odkrywać i przypominać, a jedną z takich jaskółek jest książka „Poławiaczki pereł. Pierwsze Polki na krańcach świata„.

Marzycielki i pionierki

Autorka, Ula Ryciak, opowiada w niej o pierwszych Polkach-podróżniczkach. Jedną z nich jest Michalina Isaakowa, entomolog, poławiaczka motyli, po które wyprawiała się – często samotnie – w odległe krańce globu. W latach 20. ubiegłego wieku organizowała wystawy swego bogatego zbioru egzotycznych owadów, liczącego 15 tysięcy okazów. Zaginęła bez wieści w 1938 r., gdzieś na szlaku w Ameryce Południowej, podczas kolejnej samotnej wyprawy.

Kolejną bohaterką książki jest Jadwiga Toeplitz-Mrozowska. Na początku XX wieku, jako młodziutka aktorka, zachwycała elegancką publiczność teatrów Lwowa, Krakowa i Warszawy. Ale scena szybko przestała jej wystarczać. Zawsze była ciekawa świata, a dzięki małżeństwu z bogatym bankierem, mogła swoją pasję zacząć realizować. Na początku były to dość komfortowe podróże do Indii, Persji, Birmy. Ale szybko górę wzięła jej potrzeba odkrywania nieznanych szlaków, zwłaszcza w Azji, na niedostępnych obszarach Pamiru. Dość powiedzieć, że to właśnie ona jest pierwszą kobietą, która przewędrowała wiecznie zaśnieżony Dach Świata.

Trzecią fascynującą historią jest opowieść o etnografce Marii Czaplickiej. Ona z kolei przed wybuchem I wojny światowej wyprawiała się na Syberię, gdzie badała zwyczaje tamtejszych plemion. Wyniki swoich obserwacji zamykała w książkach, cieszących się ogromnym powodzeniem w całej Europie. Doceniono jej prace, oferując objęcie Katedry Antropologii na Uniwersytecie Oksfordzkim – była tam wówczas jedyną wykładowczynią. 

Piórem podróżniczki

Ula Ryciak nie przywołuje tak po prostu historii podróżniczek. Ona podąża szlakami swoich bohaterek, próbując poczuć ich fascynacje i przeżycia, zrozumieć, co ciągnęło je na krańce świata, co wyrywało z bezpiecznych domów w nieznane. Autorce chyba łatwej je zrozumieć, bo sama także jest obieżyświatem – z pasją podróżuje w najdalsze zakątki globu, a wrażeniami dzieli się w dziesiątkach reportaży publikowanych w prasie. Ma również na koncie udane książki biograficzne. „Potargana w miłości” to opowieść o Agnieszce Osieckiej, zaś „Nela i Artur” jest historią małżeństwa Rubinsteinów. Miłośnicy biografii mogą być zatem pewni, że również „Poławiaczki pereł” ich nie rozczarują.